
Te dwa urocze koty wciąż nie potrafią się pogodzić z sytuacją w schronisku i najchętniej spędzają czas przytulone do siebie i schowane w swojej kryjówce.
Szukamy dla Susi i Strolcha spokojnego i pełnego miłości domu, w którym będą mogły się zaaklimatyzować we własnym tempie. Do tej pory mieszkały wyłącznie w mieszkaniu i potrzebują ludzi, którzy zapewnią im niezbędny czas i poczucie bezpieczeństwa, aby mogły zbudować zaufanie. Jesteśmy przekonani, że dzięki cierpliwości i ogromnej miłości oboje bardzo szybko się otworzą. W przyszłym domu świetnie sprawdziłby się osłonięty siatką balkon.
Susi i Strolch mają negatywne wyniki testów na FIV i FeLV